W 29. kolejce przełamujemy serię porażek, wygrywając na wyjeździe z KS Panattoni Goczałkowice-Zdrój. Choć to gospodarze przez długie fragmenty spotkania prezentowali się lepiej i częściej utrzymywali się przy piłce, to skuteczniejsza okazała się Carina Gubin.
Pierwszy cios zadali nasi zawodnicy już w 13. minucie. Na listę strzelców wpisał się Przemysław Haraszkiewicz, dając prowadzenie „Obuwnikom”. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i to Carina schodziła do szatni w lepszych nastrojach.
Po zmianie stron gospodarze nadal starali się narzucić swoje tempo gry, jednak w 66. minucie los ponownie uśmiechnął się do naszej drużyny. Po niefortunnej interwencji Dominika Zięby piłka trafiła do siatki gospodarzy, co oznaczało prowadzenie 0:2.
Zaledwie cztery minuty później sytuacja na boisku się skomplikowała. Arbiter spotkania pokazał drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną kapitanowi Cariny – Kacprowi Staszkowianowi, zmuszając nasz zespół do gry w osłabieniu.
Gospodarze wykorzystali przewagę liczebną i zdobyli bramkę kontaktową. Po niefortunnej interwencji Miłosza Skowronka piłka wpadła do naszej bramki, co wprowadziło nerwowość w końcówce meczu. Mimo nacisków rywali, Carina zdołała utrzymać korzystny rezultat i po 90 minutach mogła cieszyć się ze zwycięstwa.
To niezwykle cenne trzy punkty, które pozwalają przełamać niekorzystną serię i dają drużynie impuls przed kolejnymi spotkaniami.
Już w środę, 6 maja 2026 roku, zagramy w półfinale Lubuskiego Pucharu Polski z czwartoligową Odrą Bytom Odrzański. Z kolei w ramach 30. kolejki Betclic 3. ligi, grupy 3, 9 maja 2026 roku podejmiemy na Stadionie Miejskim w Gubinie zespół MKS Kluczbork.