W ramach 31 kolejki Betclic 3 Ligi - grupy 3, Zagłębie II Lubin przegrało na własnym boisku z Cariną Gubin 1:4. Mecz ten na długo utwki w pamięci kibiców z Gubina.
Oprócz tego, że Obuwnicy rozegrali znakomite zawody to w bramce Miedziowych stał Rafał Gikiewicz, który swego czasu bronił jak szalony strzały Roberta Lewandowskiego, kiedy ten robił wszystko, by pobić rekord strzelonych bramek w historii Bayernu Monachium. Tak wiemy, że to dość odległe czasy, ale dla naszych zawodników, którzy pokonywali tego dnia byłego bramkarza m.im. Śląska Wrocław, Unionu Berlin, czy Augsburga - to wielka sprawa!
Mecz życia bez wątpienia rozegrał Przemysław Haraszkiewicz. Grająca legenda czarno zielonych, strzelec dwóch bramek, miał szansę nawet skompletować Hattrick'a, ale nie wykorzystał rzutu karnego (trafił w słupek). Poza tym, że strzelił tego późnego popołudnia dwa gole to był wyróżniającą się postacią w tym meczu. Nawet ludzie związani na codzień z Zagłębiem Lubin, doceniali grę ,,Harego'' mówiąc o nim w samych superlatywach.
Gole dla Cariny Gubin zdobywali także Patryk Bednarczyk i Maciej Diduszko. Cała nasza drużyna zasłużyła na pochwałę.
Dzięki tej wygranej Carina Gubin jest już w 99% utrzymana w 3 Lidze na sezon 2026/2027, zważywszy na to, że już w najbliższą sobotę otrzymamy 3 punkty za mecz ze Stalą Jasień.
Przed nami jeszcze dwie ligowe konfrontację. 23 maja udamy się na ostatni wyjazd w obecnych rozgrywkach. Pojedziemy do Starowic Dolnych na spotkanie z tamtejszym LZS-em. Rozgrywki zakończymy 30 maja meczem domowym z Polonią Nysa.